CBD a epilepsja. Jak to działa?

Preparaty oparte o kannabidiol coraz częściej stosuje się w medycynie konwencjonalnej jako środek przynoszący ulgę osobom cierpiącym na epilepsję. Liczne badania jednogłośnie potwierdzają, że CBD obniża częstość napadów padaczkowych i podnosi ogólny komfort życia chorych. Przyjrzyjmy się zatem nieco bliżej jak, w świetle nauki, kształtuje się zależność CBD a epilepsja.

Czym w ogóle jest epilepsja?

Epilepsja, to wbrew temu co powszechnie zwykliśmy sądzić, nie choroba sama w sobie, a jedynie zespół objawów. Przyczyny takich objawów mogą różnić się w zależności od indywidualnych uwarunkowań każdego człowieka. Tym, co jednak łączy wszelkie przyczyny, a skutki pozwala nazwać epilepsją, są napady padaczkowe. Te z kolei to nagłe, niekontrolowane przypływy aktywności elektrycznej w mózgu wywoływane zmianami chemicznymi w jego obrębie. Napady mogą być zarówno ledwo zauważalne jak i pozbawiające władzy nad własnym ciałem.

EEG epilepsja

Często się zdarza, że osobie dotkniętej epilepsją, częstotliwość i intensywność napadów utrudnia funkcjonowanie. Na takim etapie zazwyczaj poszukuje się bardziej skutecznych i mniej inwazyjnych rozwiązań. Stąd CBD.

Jak CBD działa na organizm?

CBD oddziałuje, chociaż nie bezpośrednio, na receptory (CB1 i CB2) obecne w naszym układzie endokannabinoidowym. Receptor CB1 jest z kolei zlokalizowany w układzie nerwowym, najliczniej w mózgu – tam, gdzie zachodzą zmiany prowadzące do napadów padaczkowych.

Niestety nie poznano jeszcze dokładnie schematu działania CBD w przypadku ograniczania napadów padaczkowych. Wiadomo jednak, że wpływa on na gospodarkę chemiczną komórek nerwowych w mózgu. Dzięki temu zaburzona wcześniej równowaga, która prowadziłaby do napadów, zostaje uregulowana. Napady wyzwalane są zatem znacznie rzadziej. Poznanie dokładnego schematu zeszło na drugi plan, ponieważ rezultaty stosowania CBD przy epilepsji potrafią być spektakularne przy niewielkich efektach ubocznych.

CBD w leczeniu epilepsji to nowy standard w USA

Terapie oparte o kannabidiol w przypadku epilepsji zaczynają już być częścią medycyny konwencjonalnej. W styczniu ubiegłego roku w Stanach Zjednoczonych oficjalnie zatwierdzono lek na epilepsję składający się z wysokiej jakości CBD i substancji nośnikowych (olejów). Epidiolex jest lekarstwem przepisywanym pacjentom, którzy cierpią na dość rzadkie i trudne do leczenia typy epilepsji – zespół Lennoxa-Gastauta oraz zespół Draveta. CBD zaleca się coraz częściej także pacjentom, którzy nie powinni zażywać syntetycznych substancji obecnych w innych lekach, są odporni na ich działanie lub po prostu wolą spróbować czegoś bardziej naturalnego.

Niestety Europa zostaje w tyle…

Nieco mniej optymistycznie wygląda sytuacja w Europie. Z przeprowadzonego pod koniec ubiegłego roku badania wynika, że nadal nieco mniej niż połowa (chociaż ilość ta stale rośnie) lekarzy zaleca stosowanie CBD pacjentom z epilepsją. Coraz częściej jednak, to sami pacjenci dopytują o CBD i pokładają w nim ogromne nadzieje. Problemem wydaje się tu kwestia braku zatwierdzonych leków opartych o CBD w Europie (w przeciwieństwie do USA), które lekarz mógłby oficjalnie przepisać. Lekarze mogą oczywiście – co z resztą stosunkowo często robią – zalecać stosowanie olejków CBD, jednak brak oficjalnych medykamentów, nadal pozostawia CBD w strefie terapii alternatywnych. Mimo to, ciężko zakwestionować jej skuteczność.

CBD nie tylko dla ludzi!

CBD dla kotaPamiętajmy, że nie tylko ludzie, ale także zwierzęta, z którymi żyjemy, mogą mieć napady padaczkowe. Psy, koty czy gryzonie to, tak jak my, ssaki. Posiadają więc układ endokannabinoidowy podobny do naszego. Nie mamy zatem powodu sądzić, że CBD nie zadziała analogicznie także w ich przypadku. Tym bardziej, że znaczna część badań przeprowadzana jest na tzw “modelu zwierzęcym”, czyli zwierzętach innych niż człowiek. Wyniki te później nierzadko znajdują poparcie w badaniach wśród ludzi. Wydaje się więc, że możemy te wyniki (w tym przypadku) ekstrapolować także na inne gatunki ssaków, np. właśnie psy i koty.

Niezależnie, czy mamy na uwadze poprawę komfortu życia pupila, kogoś bliskiego czy siebie samego, warto próbować różnych rozwiązań. Jeśli możemy zamienić stosowany dotychczas środek na równie lub bardziej skuteczny, a naturalny i z nikłą inwazyjnością dla organizmu – dlaczego nie?

Źródła:
https://www.epilepsy.com/learn/about-epilepsy-basics/what-seizure
Klotz K. A., Schulze-Bonhage A., Antonio-Arce V. S., Jacobs J., 2018: Cannabidiol for Treatment of Childhood Epilepsy–A Cross-Sectional Survey. Frontiers in Neurology, 9 (dostępne na stronie: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6143823/)
Lattanzi S., Brigo F., Trinka E., Zaccara G., Cagnetti C., Del Giovane C., Silvestrini M., 2018: Efficacy and Safety of Cannabidiol in Epilepsy: A Systematic Review and Meta-Analysis Drugs

Podziel się swoją opinią

Dodaj Odpowiedź

EcoReactor
Logo
Login/Register access is temporary disabled
Compare items
  • Total (0)
Compare
0