Czy kawa jest zdrowa? Najnowsze badania mówią: tak!

Rocznie, na świecie konsumuje się prawie 10 milionów ton kawy [1]. Pijemy ją dla podniesienia poziomu energii, utrzymania koncentracji, w ramach codziennego rytuału i zacieśniania relacji międzyludzkich. Wielu z nas nie wyobraża sobie życia bez kawy. Dosłownie. Jest to uzależnienie, na które pozwalamy sobie z niekłamaną przyjemnością i, według niektórych, bez konsekwencji – a nawet z zyskiem – dla zdrowia. Chociaż na temat aspektów zdrowotnych kawy nauka spiera się od lat, w badaniach zaczyna pojawiać się pewna tendencja. Czy zatem kawa jest zdrowa? Naukowcy coraz częściej jasno dowodzą, że tak – w umiarkowanych ilościach.

Co się czai w kawie?

Oczywiście każdy z nas wie, że tym, co daje nam kawowego kopa, jest kofeina. To ona pobudza i odpowiada za poprawę koncentracji. Substancji aktywnych, które wywierają wpływ na nasz organizm, jest tam jednak znacznie więcej. Sporo unikalnych, bioaktywnych komponentów powstaje także na skutek reakcji zachodzących między aminokwasami i węglowodanami podczas palenia ziaren.

Drugą, obok kofeiny, najczęściej występującą w kawie substancją czynną, jest kwas chlorogenowy [2]. W napoju jest kilka jego rodzajów. Przypisuje się mu wiele właściwości prozdrowotnych, np. rozszerzanie naczyń krwionośnych, regulację przyswajania i utylizowania glukozy w organizmie oraz zwiększanie aktywności enzymów metabolizujących ksenobiotyki (np. leki czy alkohol) [3]. Warto pamiętać, że im mniej palone ziarna, tym więcej zawierają kwasów chlorogenowych. Najwięcej zatem będzie ich w kawie zielonej. W efekcie przemian metabolicznych, kwasy chlorogenowe mogą być także źródłem kwasów fenolowych, którym przypisuje się efektywne działanie przeciwutleniające.

W kawie obecna jest także niacyna (witamina B3) oraz jej prekursor, magnez, potas, laktony (odpowiedzialne m.in. za gorycz) oraz diterpeny – w tym kafestol i kaweol. Te egzotycznie brzmiące substancje mają ambiwalentną opinię w świecie nauki. Z jednej strony są silnymi antyoksydantami – z drugiej to właśnie te dwa składniki kawy odpowiadają za podnoszenie poziomu cholesterolu [2].

Kawa na silne, zdrowe serce?

kawa serce

Do pewnego momentu, zarówno w nauce jak i opinii publicznej, panowało przekonanie, że kawa negatywnie wpływa na funkcjonowanie układu krwionośnego. Najnowsze badania w tym zakresie coraz głośniej mówią: bynajmniej. Okazuje się, że picie średnich ilości kawy (ok. 3 filiżanki dziennie) może wręcz obniżyć ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych [2]. Ponadto kofeina, jako antagonista receptorów adenozyny, jest w stanie zablokować ich ekspresję (adenozyna przestaje działać, ponieważ kofeina przyłącza się do receptorów zamiast niej). W niektórych przypadkach może to wspomagać działanie ochronne na serce i naczynia krwionośne.

Jednostkowe, co warto zaznaczyć w ramach ostrożności, badania sugerują nawet, że kawa może poprawiać funkcjonowanie komórek wyściełających naczynia krwionośne i sam mięsień sercowy [4]. Autorzy odkryli, że kofeina działa bezpośrednio na mitochondria w komórkach serca, zwiększając ilość białka niezbędnego do konwersji energii w tym organellum. Innymi słowy – kofeina wzmaga żywotność komórek serca i zapobiega ich przedwczesnemu obumieraniu. To odkrycie jest dość przełomowe, ale nie ostatnie, o którym warto wspomnieć.

Kawa na odsiecz cukrzycy

Kawa sukcesywnie zyskuje coraz więcej uwagi ze względu na dużą potencjalną skuteczność w walce z zaburzeniami metabolicznymi. Szczególnie dobre wyniki daje w przypadku cukrzycy typu 2. Nie wszystkie, ale zdecydowana większość badań w tym zakresie potwierdza silną odwrotną korelację między spożyciem kawy a ryzykiem zachorowania na cukrzycę [2]. Kawa pobudza bowiem wydzielanie insuliny i wzmacnia wrażliwość na nią.

Osoby, które piją ok. 6 filiżanek kawy dziennie, mają, według badań, o 33% mniejsze szanse na zachorowanie. Co więcej, według niektórych danych, kobiety są znacznie bardziej podatne na działanie kawy w tym zakresie. Działanie ochronne przed cukrzycą typu 2 nie wynika jednak bezpośrednio z aktywności kofeiny. Dokładny schemat i substancja za to odpowiedzialne na razie nie są znane. Naukowcy sugerują, że odpowiedzialne za obniżanie ryzyka wystąpienia cukrzycy mogą być polifenole (np. wspomniany wcześniej kwas chlorogenowy). Są to jednak tylko sugestie. Wiadomo natomiast, że kawa bezkofeinowa daje podobne rezultaty, zatem kofeinę możemy wykluczyć z pewnością.

Co na kawę powie wątroba?

Z picia kawy, podobno, ucieszy się także nasza wątroba. Coraz więcej dowodów wskazuje na jej zbawienne działanie ochronne w rozwoju i postępowaniu różnorodnych schorzeń tego organu. Spożywanie kawy w ilości powyżej 2 filiżanek dziennie w przypadku osób z istniejącą wcześniej chorobą wątroby, wiąże się z mniejszą częstością zwłóknienia i marskości, niższym wskaźnikiem wątrobowokomórkowym (nowotworowym), a także zmniejszoną śmiertelnością [2]. Natomiast wyższe spożycie kawy (ponad 2 filiżanki dziennie) jest związane z obniżonym ryzykiem podwyższonego poziomu ALT (aktywności enzymów) o 44% i niższym ryzykiem przewlekłej choroby wątroby w porównaniu do osób niepijących kawy.

Co więcej, spożycie kawy zmniejsza sztywność wątroby, co może wskazywać na mniejsze zwłóknienie u pacjentów z niealkoholową stłuszczeniową chorobą wątroby oraz zakażeniem wirusem zapalenia wątroby typu C i B. Niestety, w tym przypadku również nie do końca wiadomo, który składnik jest odpowiedzialny za takie cudotwórstwa (chociaż istnieją przesłanki, żeby uznać je za zasługi kofeiny).

Pijcie kawę na zdrowie (ale bez przesady)

kawa

Ze względu na przeciwzapalne właściwości niektórych składników kawy, uważa się ją za pomocną także w zwalczaniu zapalnej choroby jelit. Pojawia się naprawdę dużo pojedynczych badań sugerujących jeszcze inne, prozdrowotne zastosowania. Oczywiście publikowane są również prace, których autorzy konkludują, że kawa jest szkodliwa, ale pozostają one w znacznej mniejszości. Nie został wypracowany jeszcze konsensus naukowy co do szkodliwości kawy, ale cierpliwości. Z tego, co dzisiaj mówi nam nauka, nie musimy wcale bać się kawy. Przestrzegamy jednak, że nie jest to rada na długie i szczęśliwe życie – a raczej garść ciekawostek, żeby nieco uspokoić wyrzuty sumienia kawoszy.

[1] International Coffee Organization, World coffee consumption: http://www.ico.org/prices/po-production.pdf [dostęp 12.08.2019]
[2] Nieber K., 2017: The Impact of Coffee on Health. Planta Medica, 83, 16, 1256-1263
[3] Ferruzzi M. G., 2010: The influence of beverage composition on delivery of phenolic compounds from coffee and tea. Physiology & Behavior, 100, 1, 33-41
[4] Noonan D., 2018: The Healthy Addiction? Coffee Study Finds More Health Benefits. New research in mice details the mechanism of how caffeine seems to help the heart:
https://www.scientificamerican.com/article/the-healthy-addiction-coffee-study-finds-more-health-benefits/ [dostęp 21.08.2019]

Podziel się swoją opinią

Dodaj Odpowiedź

EcoReactor
Logo
Login/Register access is temporary disabled
Compare items
  • Total (0)
Compare
0