Maseczki ochronne i “antywirusowe” – jakie kupić?

Od pewnego czasu, kiedy rozprzestrzenianie się nowego koronawirusa oficjalnie nazwaliśmy pandemią, większość z nas martwi się o zdrowie swoje i swoich najbliższych. Jedną z najpowszechniejszych i najłatwiej dostępnych form ochrony przed zakażeniem siebie (i innych) nowym wirusem, są maseczki ochronne. Opinie co do ich skuteczności są podzielone, z pewnością jednak ich rodzaj ma znaczenie – nie każda uchroni nas przed niechcianymi patogenami. W tym artykule przyjrzymy się dostępnym na rynku maseczkom ochronnym i przedstawimy rozwiązanie najlepsze w przypadku SARS-CoV-2.

Maseczki medyczne

Najbardziej popularne, najtańsze i produkowane masowo, są miękkie maseczki medyczne. Najczęściej wykonuje się je z flizeliny, czyli włókniny powstającej poprzez połączenie włókien syntetycznych, np. polipropylenowych. Tego typu materiał jest łatwo przepuszczalny, dlatego można przez niego oddychać bez większego problemu. To jednak sprawia, że materiał nie chroni skutecznie przed wirusami.

Maseczki medyczne powinny spełniać europejski standard EN14683, a spotykane często oznaczenia BFE (np. >95, >98) określają, jaką ilość bakterii są one w stanie odfiltrować z powietrza. No właśnie, bakterii – które są dużo większe niż wirusy. Szacuje się, że SARS-CoV-2 ma średnicę od 60 do 140 nm (nanometrów) [1], z kolei większość bakterii ma wielkość około kilku mikrometrów. Dla porównania, pojedyncza bakteria gruźlicy może mieć nawet 8 mikrometrów długości, a nowy koronawirus ma średnicę 0,06 – 0,14 mikrometra.

maseczki ochronne medyczne

Takie jednorazowe maseczki ochronne są zatem nieodpowiednie do ochrony przed wirusami (chociaż do pewnego stopnia zapewne stanowią dla nich przeszkodę). Jeśli mimo to zdecydujemy się na taką maskę, należy mieć na uwadze, że traci ona swoją efektywność po zaledwie kilkunastu minutach.

Maseczki przeciwpyłowe

Drugim rozwiązaniem, na które często się decydujemy, są maseczki przeciwpyłowe, przeznaczone zazwyczaj dla pracowników szczególnie narażonych na kontakt ze szkodliwymi substancjami.

Filtrujące maseczki ochronne dzielimy na trzy klasy ochronne: FFP1, FFP2 i FFP3 o skuteczności filtrowania odpowiednio ok. 80%, 94% i 99%. Mimo, że najwyższa klasa takich maseczek zabezpiecza dobrze przed pyłami, dymem, aerozolami i większością bakterii, jej funkcja ochronna kończy się na cząsteczkach poniżej 0,6 μm. Nowy koronawirus z łatwością zatem penetruje przez tego typu maseczki ochronne.

Takie maski również mają określoną żywotność. W warunkach domowych, bez autoklawu, niemożliwa jest bowiem ich ponowna sterylizacja. Te maseczki ochronne mają jeszcze jedną, sporą wadę – bardzo ciężko się w nich oddycha.

maseczka przeciwpyłowa

Maseczki antysmogowe

Stosunkowo płynna granica między maskami przeciwpyłowymi a antysmogowymi sprawia, że czasem trudno się połapać w oznaczeniach. To, co wyróżnia maseczki mające zapobiegać wdychaniu smogu, to zazwyczaj obecność filtra HEPA (stosowanego powszechnie w oczyszczaczach powietrza) lub N i (zazwyczaj) zaworów ułatwiających oddychanie.

Filtry HEPA wydają się najbardziej skuteczne spośród wszystkich do tej pory wymienionych, ponieważ z bardzo dużą skutecznością zatrzymują cząsteczki o wielkości 0,3 μm. Nowy koronawirus nadal jest (w najlepszym wypadku) dwa razy mniejszy niż ta wartość, ale istnieje większe prawdopodobieństwo, że na takim filtrze się zatrzymają.

Według niektórych, porównywalnie skuteczną barierę w maseczkach stanowią filtry N. Ponownie dzielą się one na trzy klasy skuteczności filtracji N95 (ok. 95%), N99 (ok. 99%) i N 100% (ok. 99,97%). Podobnie jak w przypadku filtrów HEPA, cząsteczki mniejsze niż 0,3 μm mogą im umknąć.

Filtry te można kupić też jako “N95 respirator” – sztywne, jednorazowe maseczki ochronne (które zazwyczaj zalicza się do przeciwpyłowych). Te jednak nie są polecane ze względu na skraplanie się wody z wydychanego powietrza, a tym samym tworzenie środowiska sprzyjającego rozwojowi bakterii.

Bawełniane maseczki ochronne i DIY

Najmniej skuteczne są niestety maseczki bawełniane, które często szyjemy w akcie społecznej mobilizacji do walki z SARS-CoV-2. Chociaż oczywiście takie akcje są godne podziwu, powstające w ich wyniku maseczki ochronne w rzeczywistości nie chronią przed niczym.

maseczki diy

Podobnie jest z bawełnianymi i poliestrowymi maskami, które można kupić online. Z pewnością w niewielkim stopniu zniwelują one rozprzestrzenianie się wirusa, ale jeśli myślimy o ochronie zdrowia swojego i swoich bliskich na poważnie, warto rozważyć inne opcje.

Które maseczki ochronne wybrać?

Największy sens spośród najpopularniejszych na rynku masek, mają z pewnością te antysmogowe z wymiennym filtrem N99 (lub N100, jednak jest to rzadkość) lub HEPA. Są wielorazowe, odfiltrowują większość zanieczyszczeń, bakterii i stanowią najlepszą (choć nie idealną) barierę dla wirusów. Niezależnie jednak jaką maseczkę wybierzemy, należy stosować się do zaleceń producenta odnośnie długości użytkowania i utylizacji.

Z pewnością nie należy wielokrotnie używać maseczek jednorazowych. Gromadzące się w nich mikroorganizmy mogą przynieść efekt odwrotny od zamierzonego i zaszkodzić naszemu zdrowiu. Jeśli z kolei kupujemy maskę wielorazową (np. antysmogową), należy przestrzegać zalecanego przez producenta czasu użytkowania pojedynczego filtra i bezwzględnie go wymienić, kiedy nadejdzie na to pora.

maseczki ochronne

Musimy pamiętać, że żadne maseczki ochronne (nawet takie, które są w stanie odfiltrować cząsteczki o wielkości 0,1 μm), nie gwarantują, że nie zarazimy się nowym koronawirusem. Przed tymi maleńkimi formami niezwykle ciężko się uchronić. Najlepiej zatem, oprócz noszenia maski, ograniczać wszelkie wyjścia z domu i bezwzględnie dbać o higienę (myć i odkażać ręce).


Maski antysmogowe możecie kupić w naszym sklepie (tutaj).


Źródła:

    Podziel się swoją opinią

    Dodaj Odpowiedź

    EcoReactor
    Logo
    Login/Register access is temporary disabled
    Compare items
    • Total (0)
    Compare
    0