“Złap Deszcz”, czyli Wrocław walczy z kryzysem wodnym

Polska jest jednym z czterech państw w Europie, które doświadczają tzw. stresu wodnego (z ang. water stress). Oznacza to, że roczne zasoby wodne na jednego mieszkańca spadają poniżej 1700 m3 [1]. Gorzej od nas mają tylko Czechy, Cypr i Malta. Ten problem na szczęście nabiera coraz większego rozgłosu, a miasta zaczynają działać. Tak na przykład, w ostatnim czasie, stolica Dolnego Śląska ogłosiła, że będzie walczyć z przejawami zmian klimatu. Zgodnie z obietnicą, Wrocław oferuje dotacje w ramach programu “Złap Deszcz” na zakładanie instalacji umożliwiającej zbieranie deszczówki. Cóż, najwyższa pora.

Kropla drąży skałę

Program dotacyjny “Złap Deszcz” ruszył we Wrocławiu pełną parą już 2 sierpnia. Za pomysł odpowiedzialne jest Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, które dwa miesiące wcześniej zorganizowało dla mieszkańców konkurs o analogicznej nazwie. Do wygrania były pojemniki do zbierania wody deszczowej, którą, według MPWiK, można wykorzystać m.in. do mycia samochodu czy podlewania ogrodu. Takie działania mają oszczędzać wodę pitną (kranową), a tym samym cały żmudny i kosztowny proces jej uzdatniania. Konkurs miał jednak głównie na celu popularyzację proekologicznych zachowań związanych z oszczędzaniem wody. No i oczywiście zbudowanie świadomości społecznej jako fundamentu do wprowadzenia programu dotacyjnego.

Wrocławskie przedsiębiorstwo wodociągowe otwarcie przyznaje, że katastrofa klimatyczna nie zna podziałów administracyjnych i do Polski także dociera. Takie działania, jak łapanie deszczówki, to mały krok w łagodzeniu objawów zmian klimatu i radzeniu sobie z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi które dostajemy w pakiecie. Edukacja i zaangażowanie społeczne jest jednak fundamentem.

“Złap Deszcz” – czyli pomysł korzystny dla wszystkich

zbiornik na deszczówkęNieprawdą jest, jak głoszą niektóre media, że miasto będzie płacić mieszkańcom za zbieranie deszczu. W ramach programu dotacyjnego “Złap Deszcz”, Wrocław umożliwi prywatnym osobom jedynie (i aż) instalację urządzeń do gromadzenia wody. Oprócz korzyści środowiskowych, w dłuższej perspektywie zyskają zarówno mieszkańcy decydujący się na skorzystanie z dotacji, jak i samo miasto. Używanie wody deszczowej wszędzie tam, gdzie nie wymaga ona uzdatniania, to duża oszczędność dla gospodarstw domowych.

Jak mówi MPWiK, deszczówka może odciążyć kanalizację oraz zmniejszyć zużycie wody z sieci miejskiej nawet o 50%. Miasto ma zatem szansę zaoszczędzić dzięki niższym kosztom utrzymania sieci. Łapanie wody deszczowej ma także ograniczyć potencjalne ryzyko wystąpienia powodzi, podtopień oraz suszy.

Jakie są warunki dofinansowania?

W ramach programu “Złap Deszcz” Wrocław oferuje pokrycie 80% kosztów budowy instalacji umożliwiającej gromadzenie deszczówki. Kwota dotacji nie może jednak przekroczyć 5000 zł. Dotacja obejmuje oczywiście jedynie udokumentowane wydatki związane z budową naziemnych ogrodów deszczowych, instalacji podziemnych czy pojemników do zbierania wody spływającej z dachu. Dotyczy to zarówno instalacji, które już powstały, jak i tych, które są dopiero planowane. Wystarczy wypełnić wniosek dostępny na dedykowanej stronie i czekać na decyzję.

Trzeba się jednak spieszyć – zainteresowanych jest sporo, a kwota przeznaczona na program to zaledwie 80 tys zł. Jak obliczyli dziennikarze Gazety Wrocławskiej, w tym roku na dofinansowanie ma szansę załapać się jedynie ok. 50 osób. Miejmy nadzieję, że pomysł się sprawdzi, a miasto nie poprzestanie na tym jednym proekologicznym programie.

Źródła:

[1] Eurostat, Water Statistics: https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php/Water_statistics [dostęp 15.08.2019]

Podziel się swoją opinią

Dodaj Odpowiedź

EcoReactor
Logo
Login/Register access is temporary disabled
Compare items
  • Total (0)
Compare
0