Mokradła lądowe i torfowiska, czyli jakie znaczenie mają tereny podmokłe?

Mokradła lądowe, czyli w najprostszym ujęciu tereny silnie podmokłe, mają ogromną wartość ekonomiczną, społeczną i ekologiczną. Niestety zmiany klimatu, zanieczyszczenie, gatunki inwazyjne oraz przekształcenia w sposobie użytkowania gruntów i użycia wody, mają znaczny, negatywny wpływ na funkcjonowanie mokradeł. Zaburzanie równowagi bagien może mieć (a w zasadzie już ma) konsekwencje nawet w skali globalnej. Tym bardziej, że w XX wieku, w wyniku działalności ludzkiej (osuszanie), zasięg terenów podmokłych zmniejszył się o 64-71%, a ich degradacja nadal postępuje [1]. Jednocześnie renaturyzacja bagien i mokradeł może być pozytywnym i ważnym krokiem w stronę praktycznego zaadresowania problemów, z którymi się zmagamy. Jaką funkcję pełnią mokradła i jak możemy je chronić?

Trochę zawiłości nomenklaturowych

Ale najpierw – co to jest mokradło, czym się różni od bagna, czy torfowiska? Okazuje się bowiem, że nazewnictwo w przypadku obszarów wodno-błotnych nie jest jednoznaczne i może powodować sporo nieporozumień. Do jednego pojęcia w różny sposób odnoszą się różne dziedziny nauki – różnie też wygląda nazewnictwo w różnych krajach.

Żeby cały ten bałagan trochę usystematyzować, precyzyjną definicję operacyjną mokradeł (z pewnością pomocną w ochronie polskich terenów podmokłych) zaproponował doktor Wiktor Kotowski, ekolog i ekspert od mokradeł właśnie. Definicja ta jest zgodna z oficjalną definicją Konwencji Ramsarskiej. Mokradła można zatem określić jako [2]:

tereny bagien, błot i torfowisk lub zbiorniki wodne zarówno naturalne jak i sztuczne, stałe i okresowe, o wodach stojących lub płynących, słodkich, słonawych lub słonych (łącznie z wodami morskimi, których głębokość podczas odpływu nie przekracza 6 m).

Jest to zatem dość szeroki termin. Zawierają się w nim zarówno ekosystemy wodne, jak i mokradła lądowe, czyli bagna (a wśród nich torfowiska, czyli obszary występowania torfu). Bagna najprościej scharakteryzować można jako podmokłe ekosystemy z roślinnością bagienną, która potencjalnie może tworzyć złoża torfu [2]. To na nich skupimy się w artykule i w odniesieniu do nich używać będziemy określenia “mokradła lądowe”.

Zagrożona różnorodność biologiczna na bagnach

Naturalne mokradła, jako ekosystemy, cechują się ogromną bioróżnorodnością roślin i zwierząt. Są domem dla licznych gatunków bezkręgowców, ryb, płazów, gadów i ssaków. To także niezwykle ważne miejsce żerowania i rozrodu wielu ptaków oraz nieodłączny element ich corocznych migracji. Nie bez powodu ornitolodzy umiłowali sobie właśnie Biebrzański czy Narwiański Park Narodowy celem obserwacji awifauny.

bioróżnorodność mokradeł

Mokradła zamieszkują często organizmy o wyspecjalizowanych preferencjach siedliskowych, które nie sposób spotkać na innych terenach. Prawdopodobnie dlatego, aż ¼ zwierząt zasiedlających mokradła, w skali globalnej, jest zagrożona wyginięciem [3]. Ogólnie dostępne dane sugerują [3], że liczebność gatunków zależnych od terenów podmokłych, takich jak ryby, ptaki wodno-błotne czy żółwie, poważnie spada. Od 1970 r. populacje gatunków zamieszkujących mokradła lądowe zmalały o 81%.

Bagna już od kilkudziesięciu lat zaliczają się do najbardziej zagrożonych ekosystemów na świecie [4], ponieważ ich niszczenie następuje bezpośrednio – poprzez osuszanie pod pola uprawne i w związku z postępującą urbanizacją. Oprócz tego, bagna będące częścią zlewni, ponoszą cały szereg konsekwencji presji antropogenicznej – od chemizacji rolnictwa, przez odpady farmaceutyczne, po niepoprawnie zutylizowane śmieci śmieci. Duża część zanieczyszczeń, na pewnym etapie, trafia na mokradła lądowe i tam się akumuluje.

Mokradła lądowe, a oczyszczanie i retencja wody

Jest to, oczywiście, zagrożenie dla bioróżnorodności samych mokradeł, ale poniekąd także ratunek dla innych ekosystemów (także tych, w których skład wchodzą ludzie). Mokradła odgrywają bowiem znaczącą rolę w kontroli zanieczyszczeń i detoksykacji wód. Działają poniekąd jak nerki, naturalne filtratory, które absorbują m.in. składniki nawozów, pestycydy, pozostałości ścieków miejskich, przemysłowych i inne odpady z przepływającej przez nie wody [5]. Usuwanie zanieczyszczeń odbywa się poprzez współzależne działanie kilku procesów fizycznych, chemicznych i biologicznych. Najważniejszą rolę w poprawie jakości wody wypływającej z bagien pełnią jednak rośliny, mikroorganizmy i sama gleba [6].

mokradła

Torf powstający ze szczątków roślinnych na wielu podmokłych terenach ma jeszcze jedno, bardzo ważne znaczenie. Doskonale retencjonuje wodę. W przypadku niektórych bagien, w wyjątkowych sytuacjach może ona stanowić nawet 95% ich objętości [7]. Porowata struktura bagiennej materii organicznej sprawia, że woda jest “zasysana” i zatrzymywana, przez co dużo wolniej spływa do rzek i opuszcza lokalny obieg. Ma to niemałe znaczenie w przypadku ochrony przeciwpowodziowej (tereny zalewowe i inne mokradła lądowe, stanowią doskonałą barierę dla wód wylewających z rzek, a także absorbują wody opadowe) [7], [8]. Bagna są też sprzymierzeńcem w czasie suszy, kiedy zgromadzona woda może być uwolniona w procesie parowania i wrócić do lokalnego obiegu pod postacią deszczu.

Mokradła lądowe, a lokalny i globalny klimat

Z parowaniem z powierzchni wody, gleby oraz roślin (tzw. ewapotranspiracja), ściśle związane jest lokalne ochładzanie temperatury powietrza. Obecność bagien znacznie łagodzi skutki upałów (tak dla ludzi, jak i innych zwierząt). Mokradła lądowe w okolicach miast mogą zatem zmniejszać dotkliwe skutki miejskich wysp ciepła zachowując się jak “chłodne, wilgotne wyspy” (ang. Cool Humid Islands) [9].

Nieco inaczej wygląda wpływ bagien i torfowisk na klimat w skali globalnej. Takie ekosystemy absorbują (ale także emitują) bowiem znaczne ilości gazów cieplarnianych.

Akumulacja węgla w torfie

Torfowiska zajmują tylko 3% powierzchni Ziemi, ale magazynują dwukrotnie więcej węgla niż wszystkie lasy na świecie łącznie [8] i 42% węgla obecnego w glebie w ogóle [10]. Rocznie sekwestrują one aż 0,37 gigatony CO2 z powietrza [10]. Oczywiście, torfowiska w różnych rejonach geograficznych pochłaniają dwutlenek węgla z różną intensywnością – w strefie subarktycznej, borealnej i umiarkowanej będzie to średnio ok. 10-40 g C/m2/rok, a w lasach bagiennych w strefie umiarkowanej i równikowej nawet ok. 100-200 g C/m2/rok [11]. Mimo to, węgiel pochłaniany we wszystkich nieosuszonych torfowiskach na świecie kompensuje mniej niż 1% emisji węgla ze spalania paliw kopalnych. Jeśli weźmiemy pod uwagę zdegenerowane torfowiska, mogą się one wręcz dokładać do globalnych emisji gazów cieplarnianych.

torf

Emisja CO2 i metanu z torfowisk

Uszkodzone (np. osuszone przez meliorację) torfowiska uwalniają rocznie prawie 6% globalnej antropogenicznej emisji CO2 [10]. Dla przykładu, deforestacja i wypalanie lasów bagiennych pod uprawę palmy olejowej w Indonezji w 2015 roku, wiązało się z emisją prawie 16 milionów ton CO2 dziennie.

To jednak nie wszystko. Mikroorganizmy obecne w bagnach, emitują bowiem pewne ilości metanu, drugiego bardzo ważnego gazu cieplarnianego. Emisje tego gazu są jednak zależne od sytuacji – nieosuszone torfowiska wydzielają go raczej niewiele, ale przekształcone i ponownie nawadniane, mogą emitować znaczne jego ilości (które jednak spadają w czasie) [11].

Pamiętajmy, że dwutlenek węgla emitują jedynie osuszone torfowiska [11]. Jeśli ich naturalna hydrologia jest nienaruszona (są mokre), nadal wydzielają metan, jednak ich potencjał do sekwestracji CO2 jest na tyle duży, że w dłuższej perspektywie czasowej bilans emisji gazów cieplarnianych jest ujemny [12].

Renaturyzacja i przywracanie bagien i torfowisk może zatem znacznie obniżyć globalne emisje gazów cieplarnianych, a więc spowolnić postępujące zmiany klimatyczne. Dlatego właśnie ochrona mokradeł jest tak ważna.

Jak chronimy mokradła?

IUCN zwraca uwagę [10], że konieczne są pilne, ogólnoświatowe działania w celu ochrony, zrównoważonego zarządzania i przywracania torfowisk. Obejmuje to zarówno ochronę przed degradującymi czynnikami, takimi jak przekształcanie i odwadnianie, jak i przywracanie podmokłych warunków, nawadniane uprzednio osuszonych torfowisk celem przywrócenia im zdolności do sekwestracji CO2.

Ochrona bierna

Najprostszym krokiem, który możemy wykonać w kierunku ograniczenia degradacji terenów podmokłych, jest ochrona tego, co nam jeszcze zostało. Oznacza to mniej więcej tyle, co obejmowanie mokradeł prawną ochroną. Jednym z wyznaczników kierunku w ochronie terenów podmokłych, jest wspomniana już wcześniej, międzynarodowa Konwencja Ramsarska. W skali świata, ponad 2,3 tysiąca obszarów podmokłych jest wpisanych na listę konwencji (w Polsce ich liczba wynosi 19), a zatem objętych ochroną o międzynarodowym znaczeniu. Na całym świecie funkcjonują też różne, narodowe lub unijne, programy wspierające działania na rzecz ochrony i zrównoważonego zarządzania mokradłami, np. ASEAN Peatland Forests Project (APFP) z Azji, czy program LIFE.

Ochrona czynna

Dla przykładu, dzięki środkom z unijnego programu LIFE, udało się sfinansować przywrócenie 260 bagien do ich pierwotnego stanu [10]. W Polsce, programem renaturyzacji objęty jest na przykład Słowiński Park Narodowy. Dla przywrócenia bagnom ich (chociaż w miarę) naturalnego stanu, najważniejsze jest ustanowienie prawidłowych stosunków wodnych. W tym celu nawadnia się osuszone tereny – zakopuje się rowy melioracyjne i buduje tamy zatrzymujące wodę (chociaż w tej roli lepiej – i taniej – niż ludzkie konstrukcje sprawdzają się bobry, naturalni sprzymierzeńcy małej retencji). Celem przywrócenia naturalnych walorów i składu gatunkowego, usuwa się także gatunki roślin (w tym drzew), które nie są typowe dla ekosystemu bagiennego.

mała retencja

Mokradła, a krajobrazy mokradłowe

Naukowcy zwracają uwagę [1], że jeśli mówimy o skutecznej ochronie mokradeł i przywracaniu ich usług ekosystemowych, musimy obrać nieco szerszą perspektywę. Największą wartość przyrodniczą i funkcjonalną mają bowiem nie pojedyncze bagna, a całe krajobrazy mokradłowe (tzw. Wetlandscapes). Są to liczne tereny podmokłe, połączone siecią powierzchniowych i podziemnych cieków, w mniejszym lub większym stopniu wpływających na siebie nawzajem. Takie holistyczne spojrzenie na mokradła lądowe jest niezbędne dla monitorowania zmian zachodzących w ich obrębie – a zatem lepszego szacowania zagrożeń i planowania działań ochronnych. Jest także nieodzowne w procesie planowania renaturyzacji bagien przekształconych przez człowieka.

Niestety, póki co, nasza wiedza i zrozumienie skomplikowanych procesów zachodzących w krajobrazach mokradłowych, jest niewielka.

Co możemy zrobić jako jednostki?

Chronione bagna i mokradła lądowe cały czas, przez niektórych, postrzegane są jako “nieużytki”. Nie jest to w końcu ani piękny, zadbany las, ani tereny, które możemy wykorzystać pod inwestycje rekreacyjne czy rolnicze. To jednak właśnie tam, w bagiennym bałaganie, możemy doświadczyć jednej z ostatnich ostoi dzikiej natury. Chroniąc i przywracając mokradła lądowe, wspomagamy bioróżnorodność, ale też spowalniamy zmiany klimatyczne.

Pierwsze i kluczowe, co zatem możemy zrobić, to – jak z resztą zawsze w kwestii zagadnień proekologicznych – edukować. Edukacja pomaga nawiązać pewnego rodzaju więź i wykształcić zrozumienie dla ważnych przyrodniczo zagadnień. Najważniejsza w ochronie przyrody, szczególnie tych jej aspektów, które z pozoru wydają się błahe, jest społeczna akceptacja.

mokradła leśne

W celu wykształcenia osobistych wrażeń i doznań, warto doświadczyć bagiennych cudów osobiście. Spacer w okolicy terenów bagiennych, obserwacja ich fauny i flory to najlepszy sposób na nawiązanie osobistych relacji z przyrodą i motywacja do podjęcia działań na ich rzecz. Bardzo pożytecznymi i uwrażliwiającymi działaniami są też wszelkiego rodzaju akcje zbierania śmieci i czyszczenia okolicznych mokradeł, organizowane np. z okazji Światowego Dnia Mokradeł, który obchodzimy 2 lutego. W ramach tego przyrodniczego święta, co roku odbywają się liczne konferencje, w których również warto wziąć udział.

W przypadku ochrony mokradeł, nie mniej ważne są nasze wybory konsumenckie. Jeśli możemy, starajmy się unikać np. oleju palmowego. Azjatyckie lasy bagienne wraz z torfowiskami, wycinane i osuszane są w zastraszającym tempie właśnie pod uprawę palmy olejowej.

Na koniec i dla podsumowania, polecamy posłuchać eksperta.

Źródła:

  • [1] Thorslund J., Jarsjo J., Jaramillo F., Jawitz J. W., Manzoni S., Basu N. B., Destouni G., 2017: Wetlands as large-scale nature-based solutions: Status and challenges for research, engineering and management. Ecological Engineering, 108, 489-497.
  • [2] Kotowski W., 2017: Meandry terminologii mokradłowej. Bagna.pl [dostęp [02.06.2020].
  • [3] Gardner R. C., Finlayson C. M., 2018: Global Wetland Outlook: State of the World’s Wetlands and their Services to People. Ramsar Convention on Wetlands, Gland, Switzerland, Ramsar Convention Secretariat [dostęp 02.06.2020].
  • [4] Gopal B., Junk W., 2000: Biodiversity in wetlands: an introduction. Biodiversity in wetlands: assessment, function and conservation. Vol. 1, 1-10.
  • [5] Ramsar, 2017: Wetlands; a sustainable solution for water purification and security [dostęp 02.06.2020].
  • [6] Dordio A. Carvalho A., Pinto A., 2008: Wetlands: Water “living filters”? [dostęp 02.06.2020].
  • [7] Ząbkowiecki K., 2010: Bagna dobre na powódź. Bagna.pl [dostęp 05.06.2020].
  • [8] Ramsar Factsheet: Wetlands: why should I care?
  • [9] Worrall F., Boothroyd I. M., Gardner R. L., Howden N. J. K., Burt T. P., Smith R., Gregg R., 2019: The impact of peatland restoration on local climate – restoration of a cool humid island. Journal of Geophysical Research: Biogeosciences, 124, 1696-1713.
  • [10] IUCN: Peatlands and climate change [dostęp 05.06.2020].
  • [11] Jabłońska E., Kotowski W., Kozub Ł., 2015: Ekosystemy bagienne jako regulatory klimatu. Bagna.pl [dostęp 05.06.2020].
  • [12] Mitsch W., Bernal B., Nahlik A., Mander Ü., Zhang Li., Anderson C., Jørgensen S.E., Brix H., 2012: Wetlands, carbon, and climate change. Landscape Ecology, 28.
    Podziel się swoją opinią

    Dodaj Odpowiedź

    EcoReactor
    Logo
    Login/Register access is temporary disabled
    Compare items
    • Total (0)
    Compare
    0