Deepwater Horizon 11 lat po wybuchu. Jakie mamy wnioski?

Minęła już ponad dekada od tragedii spowodowanej wybuchem Deepwater Horizon. Od tego momentu pojawiło się około 5 tysięcy naukowych publikacji analizujących sytuację, szacujących straty środowiskowe i sugerujących rozwiązania na przyszłość. Teraz nadszedł czas, żeby całą tę zgromadzoną wiedzę zebrać do kupy i opracować. Czy nasz sposób na zażegnanie kryzysu zadziałał? Jakie szkody w okolicznych ekosystemach spowodował wyciek? Jakie możemy wyciągnąć wnioski z tej tragedii? Ale najpierw…

Co się w ogóle stało?

11 lat temu, dokładnie 20 kwietnia 2010 roku, w Zatoce Meksykańskiej doszło do eksplozji platformy wiertniczej Deepwater Horizon. Zginęło wtedy 11 osób, a 17 zostało rannych. Zespół inżynierów opanował nieco sytuację dopiero 15 lipca. W ciągu tych 87 dni, z odwiertu bezpośrednio do środowiska przedostało się około 636 milionów litrów ropy naftowej i 170 milionów litrów gazu ziemnego. Finalnie zanieczyściły one 11 000 km2 powierzchni oceanu i 2000 km linii brzegowej [1]. Te liczby przerażają – i słusznie. Był to bowiem największy morski wyciek tych szkodliwych substancji w historii.

Wyjątkowa lokalizacja (na głębokim morzu) oraz niespotykana wcześniej ilość zanieczyszczeń uwolnionych podczas katastrofy sprawiła, że ​​poprzednie modele i prognozy dotyczące rozprzestrzeniania się ropy i gazu były mało przydatne. Mówiąc prościej – po prostu nie mieliśmy pojęcia, jak sobie z tym poradzić. Wymagało to zmian w planowaniu i realizacji reagowania oraz podjęcia szybkich, trudnych decyzji. Być może nie do końca trafionych.

Katastrofa nie do opanowania

Nie tylko wyciek był bowiem największy w historii, ale do walki z zanieczyszczeniami zaangażowano też najwięcej w historii środków dyspergujących [1]. Środki te to substancje uniemożliwiające gromadzenie się skupisk ropy, oddzielające od siebie cząstki – po prostu rozpraszające substancje oleiste. Ich aplikowanie na morskie wycieki ma pomagać mikroorganizmom w degradacji oleju i zapobiegać jego lokalnej akumulacji. Naukowcy i inżynierowie chwycili się tego rozwiązania, ponieważ inne metody były na tamten moment nieefektywne lub niemożliwe do zastosowania. Dyspergenty stanowiły jedyne logiczne wyjście. Podczas katastrofy Deepwater Horizon wylano ich łącznie 7 mln litrów.

środki dyspergujące

Oczywiście zrobiono to, żeby zapobiec jeszcze większej tragedii. Mimo to, na tamten moment nie bardzo brano pod uwagę, że dyspergenty wylane do morza w takiej ilości, same w sobie wyrządzą szkody. Co więcej, zdania na temat tego, czy w ogóle pomogły w opanowaniu sytuacji, są podzielone [1]. Znaczna część tego, czego rozkład miały wspomóc dyspergenty, i tak została w środowisku. Między 2 a 20% olejowych zanieczyszczeń osadziło się na dnie morza, a bardzo duża ilość węglowodorów, jako lotne związki organiczne (LZO), wyparowała do atmosfery.

Ponadto, jak mówi jeden z autorów artykułu podsumowującego badania nad katastrofą Deepwater Horizon [2]:

Jednym z głównych wniosków jest to, że olej nie dryfuje sobie tak po prostu po powierzchni wody. Ogromnej ilości oleju, który nie wyparował, oberwało się też od światła słonecznego, co zmieniło jego skład chemiczny. To coś, czego nigdy wcześniej nie widziano, a teraz mamy wgląd w ten proces.*

Co na to okoliczne ekosystemy?

Ogólny wpływ wycieków ropy na organizmy i ekosystemy przybrzeżne był znany oczywiście przed wybuchem Deepwater Horizon. Mimo to, czas trwania i intensywność wycieku oraz wielkość dotkniętego nim obszaru sprawiają, że konsekwencje tego incydentu były trudne do oszacowania. Jak już dzisiaj wiemy, wykraczają poza to, co mogliśmy przewidzieć.

ropa na plaży

Ze względu na specyfikę wycieku, dotkniętych zostało kilka różnych ekosystemów. Substancje oleiste z szybu naftowego, zmyte z pełnego morza wraz z morskimi falami, pokryły oddalone o 80 km plaże i przybrzeżne mokradła. Reszta zanieczyszczeń opadła na dno, porzykrywając wszelkie życie je zasiedlające (w tym głębinowe rafy koralowe) [1]. Oczywiście kontakt z nimi nie ominął też zwierząt pływających w okolicy Deepwater Horizon (ryby pelagiczne, walenie).

Plaże i mokradła

Oleiste substancje zalegające na obszarze przybrzeżnych mokradeł, spowodowały wymieranie roślin i znaczną erozję gleby. To z kolei sprawiło, że niektóre ekosystemy tego typu zostały trwale uszkodzone. Te, które ucierpiały nieco mniej, zaczęły się odradzać po około 2 latach.

katastrofa deepwater horizon

Z kolei na plażach, mieszanina piasku z olejem szybko stała się miejscem wykwitu bakterii rozkładających węglowodory i inne związki ropopochodne. To, naturalną koleją rzeczy, spowodowało dalsze ograniczenie różnorodności naturalnie występujących tam mikrobów. Mimo stosunkowo szybkiej reakcji organów oddelegowanych do usuwania zanieczyszczeń, oleiste zlepki piasku znajduje się jeszcze wiele lat po katastrofie na plażach Florydy, Alabamy, Mississippi i Luizjany [1].

Morze i morskie istoty

Katastrofa Deepwater Horizon zaburzyła też skład gatunkowy bakterii przy dnie morskim. to, co tam zalega, to głównie mieszanina substancji oleistych, fitoplanktonu i tzw. śniegu morskiego (organiczne i nieorganiczne cząsteczki opadające w toni wody). Ta mieszanina bardzo zmniejszyła bioróżnorodność organizmów bentosowych. W szczególności drastycznie spadła liczebność otwornic [1]. Bez szwanku nie wyszły też niestety głębinowe koralowce – wiele z nich zostało zniszczonych, a część po prostu umarła. Co więcej, w wielu zanieczyszczonych miejscach regeneracja tych zwierząt zachodzi bardzo powoli.

wyciek ropy a zwierzęta

Źródło: NOAA and Georgia Department of Natural Resources.

Co raczej nie powinno dziwić, otoczenie wycieku ropy do tej pory charakteryzuje się mniejszą różnorodnością i liczebnością fauny, niż okoliczne wody [1]. W tym, niestety, wielu chronionych gatunków. Zatoka Meksykańska jest bowiem niezwykle ważnym miejscem reprodukcji, żerowania, migracji i schronienia żółwi morskich, a skupiska wodorostów na otwartym morzu są wręcz niezbędne dla przetrwania młodych osobników [3]. Naukowcy oszacowali, że ekspozycja na zanieczyszczenia (przez skórę, jamę gębową i nosową) spowodowała m.in. zaburzenie funkcji rozrodczych i uszkodzenie organów u licznych zwierząt.

ropa naftowa w zatoce meksykańskiej

Źródło: National Ocean Service NOAA.

W sumie po katastrofie Deepwater Horizon zginęło 20% młodych żółwi zatokowych, a liczebność delfinów butlonosych spadła o 50% [3].

Na katastrofie zyskały jednak stawonogi (jak kraby i krewetki), których jest wyraźnie więcej [1]. W szerokiej perspektywie jest to oczywiście marne pocieszenie.

Deepwater Horizon to inna historia

W niektórych miejscach negatywny wpływ zanieczyszczenia substancjami oleistymi dodatkowo pogorszyły wspomniane wcześniej dyspergenty. Oczywiście ich zastosowanie w tego typu sytuacji to nic nowego. Zazwyczaj jednak rozpyla się je z samolotów na powierzchnię wody skażoną toksycznymi substancjami. W przypadku Deepwater Horizon, wyglądało to nieco inaczej. Ropa i gaz ziemny nie rozlały się bowiem na powierzchni wody, a wyciekły z rury zanurzonej w głębinach. Po raz pierwszy w historii użyto zatem dyspergentów nie tylko na powierzchni, ale także pod powierzchnią wody. To był – i jest – główny problem i punkt zapalny wśród naukowców oraz debaty publicznej.

wyciek ropy deepwater horizon

Dlaczego? Cóż, dyspergenty to złożone substancje chemiczne, zawierające detergenty. Jako takie, zaaplikowane w nowym środowisku, mogą mieć dla niego spore konsekwencje. Tym bardziej, że – wbrew badaniom laboratoryjnym – szybko okazało się, że część składników głównego dyspergentu (Corexit 9500) degraduje bardzo długo [1]. Niektórzy badacze uważają zatem, że dyspergenty w niczym nie pomogły, a wręcz spowolniły degradację oleju. Znacznie zwiększyły też jego – i tak już zabójczą – toksyczność [4]. O tych słabo przebadanych wcześniej substancjach już dzisiaj wiemy, że mogą powodować poważne uszkodzenia dróg oddechowych u zwierząt lądowych (w tym ludzi) i morskich [5].

Nauczka po Deepwater Horizon: końcu wiemy, że nic nie wiemy

W rzeczywistości jedyne, co potencjalnie dało nam zastosowanie dyspergentów, to przeniesienie części problemu z powierzchni wody i wybrzeży, na toń i dno morskie. Podejmowana w pośpiechu (i poniekąd w ciemno) odpowiedź na bezprecedensową katastrofę nauczyła nas, że w zasadzie nie mamy skutecznych narzędzi, że sobie z czymś takim poradzić. Możemy jedynie łatać jedno miejsce, żeby konsekwencje poniosło inne, nieco mniej dla nas istotne.

katastrofa ekologiczna

Nie możemy jednak winić ludzi, którzy na gorąco podejmowali trudne decyzje, próbowali zapobiec katastrofie. Taki smutny wniosek nie jest też jedyną nauką, którą powinniśmy wyciągnąć z tej sytuacji. Oprócz głowienia się nad tym, jak w przyszłości poradzić sobie z toksycznymi wyciekami, powinniśmy po prostu skupić jak najwięcej wysiłków nad odchodzeniem od paliw kopalnych. Tak naprawdę tylko to zapewni nam i morskim ekosystemem bezpieczeństwo i uwolni nas od tego typu zagrożeń i rozterek w przyszłości. Niestety w żadnych spośród przytaczanych (i czytanych przez nas) badań, taki wniosek nie pada. To z pewnością coś, co powinno dać nam do myślenia.

Źródła

  • [1] Kujawinski E.B., Reddy C.M., Rodgers R.P. et al., 2020: The first decade of scientific insights from the Deepwater Horizon oil release. Nature Reviews Earth & Environment, 1: 237-250.
  • [2] Woods Hole Oceanographic Institution, 2020: What did scientists learn from Deepwater Horizon? Science Daily [dostęp 12.03.2020].
  • [3] Wallace B.P., Brosnan T., McLamb D., Rowles T., Ruder E., Schroeder B., Schwacke L., Stacy B., Sullivan L., Takeshita R., Wehner D., 2017: Effects of the Deepwater Horizon oil spill on protected marine species. Endangered Species Research, 33: 1-7.
  • [4] Paris C.B., Berenshtein I., Trillo M.L., Faillettaz R., Olascoaga M.J., Aman Z.M., Schlüter M., Joye S.B., 2018: BP Gulf Science Data Reveals Ineffectual Subsea Dispersant Injection for the Macondo Blowout. Frontiers in Marine Science, 5: 1-9.
  • [5] Li F.J., Duggal R.N., Oliva O.M., Karki S., Surolia R., et al., 2015: Heme Oxygenase-1 Protects Corexit 9500A-Induced Respiratory Epithelial Injury across Species. PLOS ONE, 10.

*tłumaczenie własne.

    Podziel się swoją opinią

    Dodaj Odpowiedź

    EcoReactor
    Logo
    Login/Register access is temporary disabled
    Compare items
    • Total (0)
    Compare
    0