Kompostownik w mieszkaniu – czy to dobry pomysł?

Kompostowanie przez lata obrosło w wiele nieprzychylnych mitów. Słyszy się, że to trudne, czasochłonne, że śmierdzi, że brudno i że przyciąga robactwo. Nie każdy też może sobie na to pozwolić, przecież trzeba mieć przynajmniej dom z ogrodem, prawda? Na szczęście nic z tych rzeczy. Jeśli zabierzemy się za to z głową, szybko okaże się, że kompostowanie przynosi zdecydowanie więcej satysfakcji niż problemów. Kompostownik w mieszkaniu również może okazać się świetnym pomysłem – nawet, jeśli dysponujemy jedynie kawalerką z odrobiną wolnego miejsca pod zlewem. Na czym zatem polega kompostowanie i jak się do niego przygotować?

Czym jest kompost i czego nie należy kompostować?

Kompost to nic innego jak substancja organiczna przetworzona przez mikro- (lub makro-) organizmy do postaci masy bogatej w łatwo przyswajalne substancje odżywcze. Innymi słowy, nasze kuchenne skrawki, trafiając do kompostownika, zostają przetrawione przez organizmy kompostujące. Powstałe w ten sposób metabolity stanowią cenny nawóz dla roślin. Możemy go wykorzystać zarówno do wzbogacania podłoża ozdobnych roślin doniczkowych, jak i polepszenia plonów i jednocześnie zamknięcia obiegu materii w rolnictwie miejskim.

kompostownik w mieszkaniu

Aby jednak kompostownik w mieszkaniu spełnił nasze oczekiwania, nie możemy wrzucać do niego wszystkiego, co wydaje nam się adekwatne. Należy wstrzymać się od wrzucania do kompostownika [1]:

  • produktów nabiałowych i jajek (z wyjątkiem skorupek), ponieważ ich rozkładowi towarzyszy bardzo nieprzyjemny zapach, który przyciąga muchy;
  • skrawków mięsa (w tym ryb) oraz kości, z tego samego powodu;
  • olejów i tłuszczu (głównie zwierzęcego), z tego samego powodu;
  • części roślin zaatakowanych przez insekty i choroby, ponieważ mogą zostać przeniesione na kolejne rośliny razem z nawozem;
  • odchodów zwierząt domowych, ponieważ mogą zawierać wirusy, bakterie i pasożyty niebezpieczne także dla ludzi.

Zalety domowego kompostowania

Jeśli pamiętamy o tych kilku prostych zasadach, kompostownik w mieszkaniu nie powinien sprawiać problemów, szczególnie jeśli chodzi o zapach. Żeby z kolei powstały z niego nawóz był zdrowy i w pełni wartościowy, pamiętajmy, żeby nie utylizować w nim roślin intensywnie pryskanych pestycydami.

“Zdrowy” nawóz sam w sobie, wzmacniając rośliny, stanowi dobrą ochronę przed chorobami i insektami. Dzięki domowemu kompostowaniu nie musimy także kupować gotowych nawozów. Jednocześnie oszczędzamy zatem pieniądze, czas i zasoby, które byłyby wykorzystane do przemysłowej produkcji tego typu środków.

Odpady przez nas produkowane zamiast na wysypiska, trafiają do kompostownika. Mogą być z powodzeniem ponownie wykorzystane, zamiast zalegać wśród innych śmieci. Jeśli mamy kompostownik w mieszkaniu – także żywność, której nie udało nam się zjeść, nie zmarnuje się, tylko zostanie przetworzona. Oczywiście miejmy świadomość, że kompostownik nie rozgrzesza z nierozsądnych zakupów!

Wermikompostowanie – idealne w małych mieszkaniach

No dobrze, ale w jaki sposób kompostować kuchenne skrawki?

Najbardziej popularny (bo i zasadniczo najciekawszy!) kompostownik w mieszkaniu to taki, w którym odpadkami zajmują się dżdżownice. Nie mogą to jednak być byle jakie dżdżownice. Do wermikompostowania (kompostowania przy pomocy skąposzczetów) najbardziej nadają się specjalnie do tego celu wyhodowane, żarłoczne kompostowce różowe, inaczej dżdżownice kalifornijskie. Ogólnie przyjęta zasada mówi, że w ciągu dnia są one w stanie przerobić tyle odpadów, ile same ważą (na 300g skrawków potrzebujemy 300g dżdżownic w kompostowniku).

kompostownik w mieszkaniu

Jeśli nasz kompostownik jest odpowiednio prowadzony (sporo cennych rad i wskazówek tutaj), nie musimy obawiać się o nieprzyjemny zapach czy różowych uciekinierów pełzających po mieszkaniu.

Wermikompostownik można kupić gotowy, albo w łatwy sposób zrobić go samemu. Jego wielkość zależy jedynie od tego, ile odpadów powstaje w naszej kuchni. Oprócz cennego nawozu koprolitowego, z kompostownika zasiedlonego przez dżdżownice regularnie uzyskujemy też tzw. herbatkę kompostową. Jest to bogaty w składniki odżywcze, płynny nawóz do wzbogacania podłoża i naturalnej ochrony roślin przed patogenami.

Kompost po japońsku, czyli Bokashi

Jeśli już o herbatce kompostowej mowa, to istnieje jeszcze jeden efektywny sposób jej pozyskiwania w warunkach domowych. Kompostownik w mieszkaniu nie musi być bowiem zamieszkany przez dżdżownice (w końcu nie każdy z nas ma ochotę z nimi obcować). Możemy skorzystać z tzw. zestawów do Bokashi (z japońskiego: zacienianie, gradacja).

Do przeprowadzenia tego typu kompostowania, niezbędne będą specjalne, hermetyczne kompostowniki, umożliwiające beztlenową fermentację (chociaż samemu prawdopodobnie też da się je wykonać). Sam proces przetwarzania kuchennych resztek aktywuje się za pomocą mixów Bokashi, czyli mieszanki otrąb, melasy i wyselekcjonowanych gatunków bakterii. Taki kompostownik w mieszkaniu także nie powinien sprawiać problemów – bakterie w odpowiedniej ilości niwelują nieprzyjemny zapach fermentacji. Ma to także pewne minusy – do nawożenia roślin nadaje się jedynie herbatka kompostowa. Sfermentowane resztki należy zakopać lub przeznaczyć do dalszego kompostowania.

kompost bokashi

Kompostownik w mieszkaniu to dużo satysfakcji!

Niezależnie od tego na jaką formę kompostowania w mieszkaniu się zdecydujemy, na pewno warto to zrobić. Przetwarzanie odpadów w coś wartościowego zamiast wysyłania ich na wysypisko, przynosi ogromną satysfakcję. Jeśli nawet sami nie zajmujemy się roślinami, a nawóz do niczego nam się nie przyda, możemy oddać go zaprzyjaźnionemu ogrodnikowi lub instytucji zajmującej się rolnictwem miejskim. Miłośnicy roślin z pewnością będą wdzięczni i zrobią z niego dobry użytek.

Źródła:
[1] United States Environmental Protection Agency: Composting At Home: https://www.epa.gov/recycle/composting-home#home [dostęp 27.12.2019].

    Podziel się swoją opinią

    Dodaj Odpowiedź

    EcoReactor
    Logo
    Login/Register access is temporary disabled
    Compare items
    • Total (0)
    Compare
    0